Blog

Aktualności

fiv_nfiv_n

Nasze koty FIV+

W kwietniu postanowiliśmy przyjąć pod swoja opiekę kocura ze Śląska z wirusem Fiv, któremu groziło uśpienie.

Rok temu mieliśmy już rudego nosiciela tego wirusa. Znalazł on wspaniały dom z innym fivkiem. Byliśmy pełni nadziei, że dla kolejnego fivka tez szybko znajdzie się dt lub ds.

Niestety Fajter spłatał nam figla i zaczął przyciągać do nas kolejne Fivki 😉
Standardowo wszystkie koty trafiające pod naszą opiekę maja wykonywany test płytkowy na obecność wirusów fiv i felv. Z przerażeniem patrzyliśmy na wyniki testów u kolejnych 4 kotów. ‼️‼️

Pani Kurka zabrana ze wsi w stanie tragicznego niedożywienia, Bianco złapany na osiedlu z urwanym opuszkiem i infekcja dróg oddechowych, rudy Longin znaleziony z infekcja i grzybicą w uszach no i Olafek – szaraczek z zapaleniem płuc. Na chwile obecna 5 naszych fivków są w stanie stabilnym aczkolwiek brak odporności daje się we znaki – psikanie, wydzielina z oczu, słaba reakcja na leczenie.

5 nosicieli wirusa Fiv na 1 fundacje to naprawdę nie lada wyzwanie logistyczne i finansowe. Jesteśmy na etapie przygotowywania dla nich oddzielnego pokoju – remont się przeciąga z uwagi na brak funduszy, a koty siedzą w klatkach 😞

Utrzymanie kotów, znalezienie im odpowiednich domów… przed nami długa i ciężka droga. Na tej drodze chcemy jeszcze wykonywać dokładniejsze badania na potwierdzenie wirusa. Koszt jednego badania to 210 zł. 😳

Nie możesz, nie chcesz zaopiekować się takim kotem?
To może jesteś w stanie chociaż dorzucisz się do kosztu badania?
Może zechcesz zostać wirtualnym opiekunem konkretnego kota?

💙 Wszystkie z tych kotów to kochane stwory i zasługują na szczęśliwe i bezpieczne życie.