Blog

Aktualności

ANIMAL SECURITY > Metamorfozy > METAMORFOZA – ŁEBCIA koteczka po wypadku z ranami na głowie
lebcialebcia

METAMORFOZA – ŁEBCIA koteczka po wypadku z ranami na głowie

Łebcia trafiła do nas po wypadku.

Nie mamy pojęcia co się stało, ale miała ogromną niegojącą się ranę na głowie. Na szczęście włosy w tym miejscu jej odrosły, tylko uszko ma jak Miś Uszatek.

Byłam jak śmieć.
Jak powietrze.
Nikt nie widział, nie pomógł.
Tak było długo….
Brzydzili się mnie.

Moja głowa zmieniła się w jedną wielką ranę i ropień.
Było ciepło i muchy latały dookoła, myślałam już, że gniję.
Wtedy zobaczyła mnie ona- moja wybawicielka.
Jako jedyna nie brzydziła się mnie dotknąć, zabrała do weterynarza.

Poprosiła o pomoc ciocie z fundacji.
I tak po raz pierwszy od dawna,
poczułam się chciana.
Strasznie bolało oczyszczanie rany…
Ropnie były wszędzie.
Ciocie dawały mi leki i karmiły.
Miałam anemię i ważyłam mało,
jak piórko.

Dzisiaj, spójrzcie! mam normalną głowę.
Nabrałam też ciałka (Ciociu Kasiu, Ty to umiesz :* )
Nic mnie nie wyróżnia, jestem zwykłą buraską.
Wiem, że ciocie mnie lubią i nie zrobią mi krzywdy.
W świecie pełnym rasowych pięknych kociąt…
Trochę się boję czy ktoś wypatrzy właśnie MNIE.

Jestem ŁEBCIA i poznałam piekło.