Category : Metamorfozy

22Paź
koralikMETAMORFOZA – KORALIK z chorym oczkiem

METAMORFOZA – KORALIK z chorym oczkiem

Te kociaki trafiły do nas w strasznym stanie…
Ale wspólnymi siłami, dzięki trosce wolontariuszy, opiece weterynarzy, a także Wam, Darczyńcy, udało się postawić na nogi naszych małych walecznych czworonożnych :)

Tym się zajmujemy, na tym polega nasz wolontariat.
Walczymy.
To dzięki hojności Darczyńców nadal możemy zmieniać życia tych, którzy sami nie mogą walczyć o siebie- są zdani na nas.

Obojętność to choroba naszych czasów, ale zaraz obok tej obojętności, świat jest pełen osób o wielkich sercach!

Read More
19Paź
guziczekMETAMORFOZA – GUZICZEK z chorym oczkiem

METAMORFOZA – GUZICZEK z chorym oczkiem

Te kociaki trafiły do nas w strasznym stanie…
Ale wspólnymi siłami, dzięki trosce wolontariuszy, opiece weterynarzy, a także Wam, Darczyńcy, udało się postawić na nogi naszych małych walecznych czworonożnych :)

Tym się zajmujemy, na tym polega nasz wolontariat.
Walczymy.
To dzięki hojności Darczyńców nadal możemy zmieniać życia tych, którzy sami nie mogą walczyć o siebie- są zdani na nas.

Obojętność to choroba naszych czasów, ale zaraz obok tej obojętności, świat jest pełen osób o wielkich sercach!

Read More
15Cze
lebciaMETAMORFOZA – ŁEBCIA koteczka po wypadku z ranami na głowie

METAMORFOZA – ŁEBCIA koteczka po wypadku z ranami na głowie

Łebcia trafiła do nas po wypadku.

Nie mamy pojęcia co się stało, ale miała ogromną niegojącą się ranę na głowie. Na szczęście włosy w tym miejscu jej odrosły, tylko uszko ma jak Miś Uszatek.

Byłam jak śmieć.
Jak powietrze.
Nikt nie widział, nie pomógł.
Tak było długo….
Brzydzili się mnie.

Moja głowa zmieniła się w jedną wielką ranę i ropień.
Było ciepło i muchy latały dookoła, myślałam już, że gniję.
Wtedy zobaczyła mnie ona- moja wybawicielka.
Jako jedyna nie brzydziła się mnie dotknąć, zabrała do weterynarza.

Poprosiła o pomoc ciocie z fundacji.
I tak po raz pierwszy od dawna,
poczułam się chciana.
Strasznie bolało oczyszczanie rany…
Ropnie były wszędzie.
Ciocie dawały mi leki i karmiły.
Miałam anemię i ważyłam mało,
jak piórko.

Dzisiaj, spójrzcie! mam normalną głowę.
Nabrałam też ciałka (Ciociu Kasiu, Ty to umiesz :* )
Nic mnie nie wyróżnia, jestem zwykłą buraską.
Wiem, że ciocie mnie lubią i nie zrobią mi krzywdy.
W świecie pełnym rasowych pięknych kociąt…
Trochę się boję czy ktoś wypatrzy właśnie MNIE.

Jestem ŁEBCIA i poznałam piekło.

Read More
22Wrz
marleyMETAMORFOZA – MARLEY kołtun nie pies

METAMORFOZA – MARLEY kołtun nie pies

07.04.2016 nasi Inspektorzy udali się na dwie interwencje. Jedna skończyła się wezwaniem do poprawy warunków, druga odebraniem psa.

Marley, to 17-letni sznaucer – z założenia nie przesadzamy starych ,,drzew”, a staramy się wpłynąć na właściciela i poprawę warunków psa- ale tutaj nie było wyjścia.
Marley mieszkał na dworze, zamknięty w kojcu i kompletnie zapomniany! W domu znajdują się 2 psy York- wychuchane, wypieszczone i na zewnątrz stary, skrajnie zaniedbany pies, który już znudził się właścicielom, którzy czekali aż pies w końcu ,,zdechnie”.

Marleyowi jest wszystko! Gigantyczne kołtuny, większe od psa, tworzące skorupę, pies nie miał możliwości prawidłowego wypróżniania, bo skorupa sierści tworzyła ,,pieluchę” do której pies cały czas dokładał fekaliów i nosił na sobie, wszystkie zęby są do usunięcia, pies jest wychudzony, z problemami skórnymi, nie widział przez sierść, nie wiemy czy będzie widział bez niej, czekamy na wyniki krwi. Wiemy, że pies ma problemy z chodzeniem, które były na pierwszy rzut oka widoczne.
Właścicielka na pytanie dlaczego ten pies jest w takim stanie, a o resztę psiaków dbają odpowiedziała ,,no bo tak”.

Hipokryzja do kwadratu i ogromne cierpienie tego psa!

Marley przy zabiegach usunięcia kołtunów i fekaliów, tworzących stan zapalny i odparzyny, stał się ,,agresywny”, ale po chwili kiedy zrozumiał, że zabiegi przynoszą mu ulgę, uspokoił się i był grzeczny. Pies w takim stanie to długie LATA zaniedbań i cierpienia tego psa, według książeczki zdrowia, pies latami nie widział lekarza weterynarii. Właścicielka chętnie się psiaka pozbyła podpisując dokument zrzeczenia. Oczywiście sprawa będzie zgłoszona na policję.

Read More
15Lip
yunaMETAMORFOZA – YUNA koteczka z leśnego gospodrstwa

METAMORFOZA – YUNA koteczka z leśnego gospodrstwa

Yuna – kotka ur. ~10.2016.

Trafiła pod opiekę Fundacji w bardzo złym stanie. Była niedożywiona i miała bardzo silny stan zapalny górnych dróg oddechowych. Z każdą chwilą co raz trudniej oddychała. Jej sierść była wybarwiona a miejscami nie miała jej wcale. Yuna długo była na antybiotykoterapi, zażywała kąpieli leczniczych i inhalacji.

W domu tymczasowym odnalazła się doskonale. To koteczka, która jest bardzo czuła i subtelna. Nie jest typową zawadiaką. Uwielbia kolana, śpi na nich, a nawet zabawę potrafi sobie na nich zorganizować. Nie boi się poznawać nowych ludzi. Mieszka z psem i kotem, z którymi świetnie się dogaduje.

Read More
1Cze
divaMETAMORFOZA – DIVA odebrana zbieraczom

METAMORFOZA – DIVA odebrana zbieraczom

Dnia 06.02.2017 r. Fundacja otrzymała zgłoszenie iż w domu, w miejscowości pod Poznaniem, w bardzo złych warunkach przebywa ok 17 zaniedbanych kotów oraz jeden pies. Tego samego dnia pod wskazany adres udali się nasi inspektorzy wraz z służbami oraz technik weterynarii aby zweryfikować dokładnie sytuację. Na miejscu zastano bardzo zanieczyszczony dom oraz unoszący się wewnątrz nieprzyjemny zapach. Dom w pełni zaniedbany, z dużą ilością śmieci i brudu.

Po wejściu niemalże od razu zlokalizowano 6 kociąt, wymagających leczenia (wychudzenie, nachodząca trzecia powieka, wydęte brzuchy oraz anemiczność) U kociąt dosłownie można było policzyć wszystkie żebra, na pierwszy rzut oka widać było objawy Kociego Kataru, kocięta były dużo mniejsze na swój wiek. Najmniejsze kocie, w wieku ponad 3 miesięcy ważyło 300 gram! Stan krytyczny! Po uzgodneniu z ,,właścicielami” kocięta zostały przewiezione na leczenie i badania do lekarza weterynarii. 6 kociąt udało się wyłapać, jesteśmy w trakcie ich leczenia i już dzisiaj można powiedzieć, że wszystkie maluchy będą żyły, choć początkowe objawy wskazywały na duże ryzyko utraty życia. Zabrano też 4 dorosłe koty w lepszym stanie, które fundacja poddała zabiegowi sterylizacji oraz doraźnej pomocy, wzmocnieniu lekami oraz odrobaczono.

Według naszej opinii, osoby te mają syndrom zbieraczy, żadne ze zwierząt nie posiada książeczki zdrowia ani stałej opieki lekarza weterynarii. Sprawa jest pod naszą kontrolą, wszystkie koty zostaną wysterylizowane i tylko część, około 6 pozostanie na miejscu. Pozostałe zwierzęta zostaną przez nas zabrane, wyleczone i przekazane do adopcji.

Read More
7Paź
dropsMETAMORFOZA – DROPS odebrany interwencyjnie

METAMORFOZA – DROPS odebrany interwencyjnie

Skrajnie zaniedbany wyżeł niemiecki – wychudzony, z milionem pcheł, które zjadają go żywcem… Oprócz tego wygryzione rany, które obsiadły muchy, dodatkowo sprawiając ból” – w takim stanie zastaliśmy Dropsa, przywiązanego grubym łańcuchem do stodoły, w której miał umrzeć. Interwencyjnie odebraliśmy go jeszcze tego samego dnia….

Zobaczcie, jak bardzo się zmienił od tego czasu, wyzdrowiał i wypiękniał. W końcu jest kochany i nareszcie ktoś naprawdę się o niego troszczy.

Opis i zdjęcia z tej interwencji znajdziecie tutaj: http://goo.gl/LgDrMV

Read More