Opis

IMIĘ : ZOSIA

Centrum dużego miasta, Poznań, wydawać by się mogło, że mamy XXI wiek i takie rzeczy nie mają już miejsca. A jednak… Koszmarne warunki, według zeznań świadków, człowiek niezrównoważony psychicznie i zwierzęta…

Kilka dni temu otrzymaliśmy zgłoszenie o przetrzymywanych małych zwierzątkach domowych oraz psie. Ze zdjęć wynikało, że zwierzęta trzymane są w warunkach nieodpowiadających ich potrzebom, w brudzie, smrodzie i bałaganie. Dodatkowo, człowiek był na tyle ,,niezdrowy”, że żółw, który mu umarł, został przez niego zamrożony i trzymany wraz z jedzeniem w zamrażalce. Po co? Tego się nie dowiemy.

,,Chciałam zgłosić iż od dłuższego czasu w mieszkaniu w którym aktualnie mieszkam, mieszka również Pan X,(…) który w przeciągu paru miesięcy miał w pokoju około dwudziestu szczurów, niektóre sprzedał, niektóre wyrzucił do śmieci, jeden został ale nie sądzę żeby był trzymany w odpowiednich warunkach. Miał również chomiki które zjadły się nawzajem ponieważ ich nie karmił i też wylądowały na śmietniku. Aktualnie ma psa rasy Dog niemiecki, pies jest nie szczepiony i jakoś mi się nie wydaje żeby kiedy kolwiek był u weterynarza. Prawie codziennie wychodząc gdzieś zostawia psa na całe dnie w pokoju, pies wyje, szczeka, myślę że sąsiedzi to potwierdzą. Ma w domku również królika (dołączam zdjęcia) który jak na moje jest wychudzony strasznie i również nie jest trzymany w odpowiednich warunkach. Miał również żółwia który nie żyje z nie wiadomych powodów i trzyma go do dzisiaj w zamrażalce z jedzeniem!!! (dołączam zdjęcie).”

Po takim zgłoszeniu udaliśmy się we wskazane miejsce, okazało się, że Pan X wyprowadził się i od 2 dni nie był w pokoju, który został zamknięty na klucz, a w środku pozostawił zwierzęta, we wcześniej opisanych warunkach. Właściciele mieszkania otworzyli drzwi, umożliwiając naszym Inspektorom wejście do pokoju, to co tam zastaliśmy przerosło nasze wyobrażenia. Pierwsze co nas uderzyło to okropny smród moczu, pleśni, kału. Królik trzymany w małym transporterze, bez jedzenia i wody, brodzący we własnych odchodach, do transportera włożone dwie świetlówki, który cały czas oświecały bardzo mocnym światłem króliczka, do tego szczurek, też bez jedzenia i wody, w klatce zawalonej odchodami, o wymiarach, w której nawet dla mrówek byłoby mało miejsca, biedak nie mógł się nawet wyprostować, czy swobodnie obrócić. Psa nie zastano. Natychmiast odebraliśmy zwierzęta.

Królik ma znaczną niedowagę, jest niedożywiony i odwodniony, to samo tyczy się szczurka. Zwierzęta zostały niezwłocznie nakarmione i przewiezione do weterynarza. Królik otrzymał kroplówkę, probiotyki i leki na wzmocnienie. Szczurek musi zostać wykąpany w specjalnym szamponie, gdyż ma łupież i cały umorusany jest w odchodach.

Z zeznań świadków, wynika, że Pan X regularnie znęcał się nad zwierzętami wraz ze swoim synem. Sprawa została przez nas zgłoszona na policję, w związku z rażącym zaniedbaniem i znęcaniem się nad zwierzętami. Teraz w policji rękach leży odnalezienie tego człowieka, który wyprowadził się z Poznania i pomoc dla psa, który nadal pozostaje pod opieką tego Pana.

Szczurek otrzymał tymczasowe imię Józef i trafił do doświadczonego domu tyczmasowego, a króliczek to Zośka, która została w Fundacji na czas rekonwalescecnji.

Już nie długo pokażemy wam jak teraz żyją nasi nowi podopieczni. A my bardzo prosimy o wsparcie i darowizny na leczenie i utrzymanie odebranych zwierząt.

Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 2768 5532

IBAN: PL11 2490 0005 0000 4500 2768 5532

Swift: ALBPPLPW PayPal, e-mail: hania@animal-security.pl

Data

31 marca 2017

Kategoria