MAJA
5-miesięczna suczka.

Waga 10 kilo.

Raczej spokojna i wycofana.

 

23.11.2015

Przeprowadziliśmy interwencję w miejscowości Luboń, której konsekwencją są 4 nowe psy pod naszą opieką. Saba, Ares, Maja i Gucio.

Zgłoszenie otrzymaliśmy od Pani która mieszka w pobliżu i zainteresowała się pieskami.
Okazało się, że na miejscu jest 6 psów 3 dorosłe i 3 szczeniaki (z sześciu urodzonych). Właściciele to bardzo biedni ludzie, niestety z problemami alkoholowymi. Psy przebywały na dworze, gdzie oprócz tony walających się rupieci nie było warunków dla 6 dużych psów.

Stała jedna buda, która się sypie, jest w tragicznym stanie i nie jest zabezpieczona przez zimnem czy deszczem i tak na prawdę nie służy już niczemu. Psy absolutnie nie mają wstępu do domu i śpią pod gołym niebem. Według właścicieli psy są w dobrej kondycji, dzięki regularnemu karmieniu przez sąsiadów. Właściciele zgodzili się na oddanie części zwierząt, przyznając że sami nie mają co do garnka włożyć i gdyby nie sąsiedzi, psy również nie miałyby co jeść.

Państwo bardzo jednak oponowali za tym, żeby 2 dorosłe psy i szczeniak z nimi zostały, jednak po dłuższych negocjacjach i uświadomieniu właścicieli, że sąsiedzi nie będą dożywotnio karmić ich trójki dużych psów, właściciele zgodzili się oddać wszystkie szczeniaki i dorosłą sukę, około roczną, która była bardzo zaszczuta i karna, ponieważ druga tam przebywająca suka na naszych oczach dwukrotnie chwyciła ją za gardło i sprowadziła do parteru. Obyło się bez problemów i Państwo z nami współpracowali.

Po kontroli u weterynarza, okazało się że psy mają na sobie ,,armię” pcheł, zapalenie spojówek, brudne uszka, które wymagają obserwacji, a jeden ze szczeniaków możliwe, że ma przeziębiony pęcherz ponieważ bardzo często siusia w małych ilościach.

SABA około roczna suczka, jest psim aniołem- dała ze sobą zrobić wszystko. Bardzo ufa człowiekowi i mimo, że szczeniaki nie są jej dziećmi, a jedynie młodszym rodzeństwem, jest w stosunku do nich bardzo opiekuńcza. Maluchy to 2 chłopców i dziewczynka. Są bardzo wesołe i uwielbiają człowieka.
Zgodziliśmy się, aby 2 dorosłe psy pozostały pod opieką dotychczasowych właścicieli pod warunkiem, że przygotują im budy. Właściciele otrzymali od nas karmę dla pozostałych zwierząt. Sukę oczywiście wysterylizujemy i oba psy trafią na kontrolę do weterynarza.

Zdjęcia już od weterynarza, w domach tymczasowych i w hoteliku.

Kontakt w sprawie domu tymczasowego lub adopcji: karolina.k@animal-security.pl

Jednocześnie prosimy was o wsparcie finansowe lub w postaci karmy dla psiaków, są to duże psy które bardzo dużo jedzą, a dodatkowo musimy opłacić hotelik dla dwójki z nich. Darowiznę można wpłacić bezpośrednio na nasze konto: Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 2768 5532 z dopiskiem Saba i szczeniaki.