12.10.2015

W poniedziałek dostaliśmy informację o kolejnym potrzebującym maluchu.

Rzeczywiście – nosek i gardło zawalone na tyle, że miał uchylony pyszczek, żeby móc oddychać, kociak ma około 3 miesięcy. Kocurek wyziębiony i odwodniony i mocno zakatarzony- został w szpitaliku.

Za to nastawienie nie do pobicia! Cały czas oczekiwania przespał w transporterku. Nie można było go osłuchać, bo postanowił mruczeć. Podczas badania temperatury wygodnie leżał z termometrem w pupie. Ogólnie podczas wizyty był ciekawski i kontaktowy.

Będzie rozrabiaką, ale takim uroczym. Za ok. tydzień powinien już wyjść ze szpitalika, jak wszystko dobrze pójdzie, ale już teraz szukamy dla niego domu tymczasowego, bo z tym jak zawsze u nas, słabo.

Leczenie kociaka można wesprzeć wpłacając darowiznę na konto fundacji:
Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 2768 5532
lub robiąc zakupy karmy (bez kosztów przesyłki): http://dlaschroniska.pl/zwierzak/Kociaki/1270