carmenIMIĘ: CARMEN

WIEK: ok 7 tygodniu

 

CARMEN, ma około 7 tygodni, jest w bardzo słabej kondycji, pchły i kleszcze zjadały ją żywcem. Sunia jest dość chuda, ale za to ma ogromny brzuch, powiększone węzły chłonne i blade dziąsła. Rokowania są ostrożne, ponieważ przy potencjalnie tak dużym zarobaczeniu sunia może nie przeżyć odrobaczenia. Jednak bez tego sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Trzymajcie za nią kciuki.! Sunia na chwilę obecną waży 1,6kg (1,3kg po wypróżnieniu). Będzie raczej małym psem do 7kg.

Od momentu odebrania sunia wykazała jakąkolwiek aktywność dopiero po 9 godzinach snu!
P.S. Suczka według pseudo hodowcy jest ,,labradorem”

Prosimy o pomoc w leczeniu i utrzymaniu suczki:
Fundacja Ochrony Zwierząt ANIMAL SECURITY
ul. Hetmańska 54
60-219 Poznań

Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 2768 5532
IBAN: PL11 2490 0005 0000 4500 2768 5532
Swift: ALBPPLPW
PayPal, e-mail: hania@animal-security.pl

07.08.2016r.
Inspektorzy Fundacji Animal Security, przynajmniej raz w miesiącu przeprowadzają kontrolę i interwencję na giełdzie Sielanka.
Tym razem nie było nam nawet dane wejść na giełdę, a już zatrzymała nas oferta sprzedaży szczenięcia w wieku około 7 tygodni. Sunia była apatyczna, zapchlona tak, że jej sierść i skóra żyła innym życiem i do tego OGROMNY brzuch. Piesek ponoć był ,,odrobaczywiony”, chłopak/sprzedawca lat 13-14 lat poinformował, że miał 5 szczeniąt skupionych hurtem i teraz odprzedaje, a że został mu ostatni to odsprzeda taniej. W domu ma 5 psów do rozrodu swoich. Chłopak zaprowadził nas do swojej matki, która sprzedawała inne sprzęty, nie wyglądali na ludzi biednych, bezdomnych, wręcz przeciwnie.

Pies został niezwłocznie odebrany, a właściciele otrzymali mandat za nielegalną sprzedaż psa po za miejscem chowu.
Jakby tego było mało, kiedy już udawaliśmy się do samochodu z psem, podszedł do nas mężczyzna pytając gdzie kupiliśmy psa, bo szuka owczarka, jak został poinformowany, że kupno psa na giełdzie jest niezgodne z Ustawą odpowiedział krótkim ,, eeee taaam”!

LUDZIE uświadamiajcie, egzekwujcie, zgłaszajcie, dzwońcie po straż, policję, fundacje, nie gódźcie się z takim znęcaniem! Szukamy pozostałych szczeniąt z miotu, wymagają one natychmiastowej konsultacji u weterynarza, udostępniajcie, może ktoś z waszych znajomych kupił podobnego pieska?!

SZUKAMY OSÓB DO POMOCY NA KOLEJNĄ KONTROLĘ NA GIEŁDZIE. Nasze twarze są już opatrzone przez miejscowych handlarzy.