23.09.2014

Nasz nowy Podopieczny trafił do nas zupełnie przez przypadek. Los sprawił, że nasza Wolontariuszka była we właściwym czasie i miejscu – w poczekalni lekarza weterynarii. Tam spotkała Panią Elę, która opowiedziała historię kocurka, trzymanego na kolanach.

Wojtuś żył na ulicy, był stamtąd przepędzany, przepychany, kopany… Pani Ela nie mogła na to pozwolić, dlatego zabrała kociaka i postanowiła się nim zaopiekować. Wspólnie pojechali na wizytę kontrolną do kliniki i tam spotkali się z naszą Wolontariuszką. Od tej pory Wojtuś jest pod opieką Fundacji AS i szuka domu stałego! W przeciwnym razie trafiłby do schroniska…

Kocurek ma ok. 4 miesiące, jest buraskiem o oczach w kolorze futerka. Łagodny i spragniony towarzystwa.

Kontakt w sprawie adopcji: karolina.s@animal-security.pl!

08.12.2014

Bardzo energiczny kotek, lubi się bawić z innym zwierzątkami w domu, jest bardzo grzeczny i lubi być głaskany. Z jakiegoś powodu ma obsesję na punkcie mleka i serka grani. Wychodzi codziennie na dwór i używa kuwety.

03.01.2014

Wojtuś nadal czeka na adopcję!

20.01.2015

Wojtek adoptowany!

25.02.2015

Kocur już się w pełni zadomowił. Bardzo dużo czasu spędza na dworze, buszując po ogrodzie i odwiedzając sąsiadów. Dobrze dogadują się z psem. A tak po prawdzie to Bazyl rządzi. Mój pies się go boi i czasem schodzi mu z drogi, a czasem się trochę gonią, ale mam wrażenie, że kot ucieka tylko dla sportu. Bywa, że zajmuje psie posłanie, a pies nie ma odwagi się obok niego położyć i śpi na ziemi. :) Uwielbia bawić się patyczkami do uszu, korkami od wina, piłeczką ping-pongową i wszelkimi elementami gry scrabble. :) Zabawki ze sklepu są interesujące najwyżej przez 30 sekundy…