FILKO adoptowany!

Kociak potrzebuje wsparcia. Podarujesz mu prezent? Zrobisz to KLIKAJĄC TUTAJ.

19.07.2015 

Kotek uratowany spod kół samochodu, najdalej za miesiąc będzie szukał nowego kochającego właściciela. 

Prawdopodobnie jest to kot dziko urodzony, bardzo szybko nauczył się korzystać z kuwety oraz że dźwięk otwieranej saszetki oznacza jedzenie. :) Dobrze czuje się w towarzystwie innych kotów. Tymczasowo ochrzczony imieniem Fliko.

Kotek, zanim został zabrany z ulicy, musiał leżeć na niej na tyle długo, że któreś z aut go potrąciło, prawdopodobnie uszkadzając splot barkowy. Fliko jest aktualnie pod stałym okiem weterynarza, lewa przednia łapka niestety nie daje znaku życia, bezwładnie ciągnie ją za sobą i nie reaguje na bodźce. Jest jednak szansa, że zacznie pracować. Jeżeli jednak się tak nie stanie, zostanie ona amputowana.

Już teraz jednak nie stanowi to dla Fliko żadnego problemu, nie wiąże się to z żadną większą odpowiedzialnością ze strony nowego właściciela. Bez łapki będzie radził sobie tak samo doskonale, jak gdyby miał ich 4. Fliko przebywa w domu tymczasowym, który śmiało będzie mógł opuścić za miesiąc, kiedy czas jego zdrowotnej rehabilitacji dobiegnie końca.

To naprawdę niesamowity kot, zasługujący na niesamowity dom.

PODARUJ PREZENT: kilogram karmy, smakołyk, zabawkę lub kuwetę: KLIKNIJ TUTAJ