Mam WOSą nim Pani Justyna oraz dzieci z Przedszkola nr 150 „Baśniowy Dom” w Poznaniu!
BARDZO DZIĘKUJĘ!

Ollie ma ok. 3 lat, lecz w ciągu jego krótkiego życia wydarzyło się wiele nieprzyjemnych rzeczy… Już jako młody psiak trafił do schroniska w Swarzędzu, gdzie w styczniu 2013 roku został wykastrowany, a pod koniec działalności swarzędzkiego schroniska, przejęło go Przytulisko w Mosinie. Miał tam bardzo dobrą opiekę wolontariuszek, które zajmowały się nim najlepiej, jak potrafiły. Jedna z nich pokochała go szczególnie i w miarę możliwości czasowych uczyła go podstawowych komend i brała na długie spacery. Dzięki jej tresurze, Oliie siada, podaje łapę i przybiega na zawołanie. 

Na początku lutego pojawiła się rodzina, która kilka razy przyjeżdżała do Przytuliska, wyprowadzała Olliego na spacer, głaskała, zachwycała, miziała, obiecywała wszystko, co najlepsze – że niedługo wezmą go do domku. Miało to nastąpić 13 lutego, lecz minął dzień 12, 13, 14, 15, 16… i nic. A Ollie siedział i czekał, przestał jeść i pić, tylko patrzył na drzwi Przytuliska, aż człowiek, który tyle naobiecywał, wróci po niego… Lecz to nie nastąpiło. 

17 lutego do Przytuliska przyjechała wolontariuszka z Animal Security, podeszła do kojca, a psiak nawet nie mrugał oczami, nie merdał ogonem, tylko patrzył na drzwi schroniska przeraźliwe smutnymi oczkami…  Tego dnia została mu złożona druga obietnica, lecz tym razem prawdziwa – zapewniony został, że jeżeli w przeciągu tygodnia jego sytuacja się nie zmieni, zrobimy wszystko, aby polepszyć jego los. Nie zawiedliśmy go i tym samym, 26 lutego zabraliśmy Olliego ze schroniska.

Psiak jest teraz w domu tymczasowym u rodziny, która postara się pomóc mu odzyskać równowagę, na nowo zaufać człowiekowi, pokaże, jak wygląda normalne życie w domu, w którym będzie kochany. Tego właśnie dla niego chcemy – aby znalazł opiekuna, który obdarzy go niewyobrażalną miłością, na którą zasługuje! 

Psiak jest nieagresywny, bardzo energiczny, bawi się na ogrodzie z czworonożnymi towarzyszami, ustępuje, lecz czasem delikatnie zaczepia i prowokuje do wyścigów. Powoli uczy się tego, że dom, to miejsce, w którym nie stanie mu się żadna krzywda. Wie, gdzie znajdują się jego miski i legowisko, bardzo szybko zorientował się o regułach panujących w domu. 

Jeśli chodzi o jego charakter, to uwielbia kontakt z człowiekiem, przytula się, kiedy tylko może. Widać, że poszukuje akceptacji oraz zainteresowania. Jest mądry, pojętny, energiczny. Kocha głaskanie – zaraz wywraca się na grzbiet, niczym mały szczeniaczek i czeka na napływ czułości.  Jest naprawdę wspaniały, wymaga tylko miłości i dania mu szansy…

13.07.2014

Oto najnowsze zdjęcia Olliego z domu stałego! Psiak został adoptowany i ma się świetnie, co widać po fotkach. Pozdrawiamy!