Malinka została zabrana z cmentarza na Miłostowie. Urodziła się tam i przez pierwsze dni swojego życia, mieszkała wraz z braciszkiem w kartonie. Oba kociaki zabraliśmy natychmiast do weterynarza, gdzie były przez ponad tydzień. Leczono je ze strasznego kociego kataru, który zainfekował oczka maluszków. Niestety chłopiec nie przeżył. Malinka w tej chwili przebywa w domu tymczasowym w Poznaniu i czeka na adopcję! 

Świat dla małej jest niezwykle interesujący. Wszystko trzeba powąchać i dotknąć. Mruczy, jak mały traktorek i chętnie przebywa z człowiekiem. Już załapała o co chodzi z kuwetą. Kolanka, rączki, a później biegi w tą i z powrotem, to dla niej najlepsza rozrywka. 

W sprawie adopcji, prosimy pisać na kontakt@animal-security.pl

10491986_671593776256263_592412297975421082_n20.07.2014

Malutka jest już w swoim domu stałym! :) Rozkochała w sobie wszystkich od pierwszego wejrzenia!