01.11.2014

10424980_785158288216280_9087751286773124076_n

Co zrobilibyście widząc takie zdjęcie? My od razu DZIAŁAMY i pomagamy! Taką sytuację mieliśmy wczoraj: kiedy nasza Wolontariuszka spojrzała na tragicznie wyglądającą mordkę kota, od razu wiedziała, że potrzebna jest mu natychmiastowa pomoc lekarza weterynarii. Na szczęście dziś z kocurkiem już jest wszystko w porządku, przeszedł operację usunięcia oka, ponieważ nie udałoby się go uratować. Przyczyna stanu kota nie jest do końca znana, ale wiemy, że jego „właścicielka” nie zareagowała na widok swojego pupila z wybałuszonym okiem. Nie zrobiła nic, kiedy kocurek chodził, miauczał i BŁAGAŁ O POMOC… Szkoda słów na takich nieempatycznych ludzi…

04.11.2014

GACEK vel GASPAR – zapchlony, ze świerzbem w uszach, chudy, zarobaczony, z proszącym się o natychmiastową pomoc przez uszkodzone prawdopodobnie mechanicznie oko. Tak było jeszcze parę dni temu. Dziś GASPAR dochodzi do siebie po operacji w domu tymczasowym. Jest bardzo przyjacielsko nastawiony do człowieka, mimo że spotkało go tyle nieszczęść. Jest wykastrowany, po zagojeniu się rany po amputacji gałki ocznej będzie szukał kochającego domu. Ma 5 miesięcy.

24.11.2014

Z PAMIĘTNIKA GASPARA 

Drogi pamiętniczku! 

Codziennie skaczę, brykam i fikam mykam przy moim super kartonie, który jest moją oazą. Dziś dowiedziałem się też, że woda jest mokra i że niekoniecznie chcę skorzystać z szybkiej nauki pływania. Codziennie łykam te niedobre tabletki, które podają mi ludkowie, by być zdrowym i pięknym. Świetnie sobie radzę bez jednego oka, ale czy ty poradzisz sobie z myślą, że masz w domu jednookiego futrzanego stwora?

06.12.2014

Gaspar adoptowany!

17.03.2015

Pozdrowienia z domu stałego przesyła GASPAR – jednooki kocurek!

18.02.2105

Nasz nowy członek rodziny. ;) Bardzo szybko się aklimatyzował i nie wyobrażamy sobie, żeby nie było go wśród nas.