16.07.2014

Chłopcy zostali odłowieni w Luboniu, po wcześniejszym zgłoszeniu od Urzędu Miasta. W tej chwili przebywają w domu tymczasowym i czekają na adopcję. :) Kociaki mają około 2 miesięcy i choć na razie nie wyglądają zbyt pięknie, na pewno wyrosną na dorodne kocury!

18.07.2014

Jeden z braci przeniósł się do nowego domu tymczasowego. Dostał imię Filip i już po jednym dniu widać, że małej przestraszonej kulki staje się chętnym do zabawy kociakiem.

22.07.2014

Filip jest najbardziej rudym kocurkiem z całego rodzeństwa. Bracia przebywają w domu tymczasowym i z dnia na dzień są coraz przystojniejsi! Filip ze swoim tymczasowym kumplem Julianem życzy wszystkim smacznej kolacji!

25.07.2015

Hej, jestem Cocolino! Boję się wiatru i własnego cienia, trochę boję się człowieka… Dziś zrobiłem duży postęp, bo wtuliłem się w człowieka i pierwszy raz zamruczałem, więc chyba nie było tak źle. Nie wiem jak to się dzieje, ale moja miseczka się ciągle napełnia i mogę jeść ile chce. Niedługo mój braciszek jedzie do domu stałego, a ja zostaje sam. Kto będzie ze mną broił? 

26.07.2014

Filip przybrał już 200 g,  a oto słowa jego tymczasowego opiekuna:

„Kochany jest, dzisiaj mnie obudził, bo mnie „przyduszał”, spał mi na twarzy, a do tego tak mruczał, że nieboszczyka by obudził! Wczoraj u weterynarza narobił wstydu, jak zaczął mruczeć przy mierzeniu temperatury.”

29.07.2014

Zostałem sam, całą noc płakałem, bo mój brat Gucio znalazł dom szybciej, niż ja. Wszyscy mówią, że jestem taki śliczny i mięciutki, ale nadal czekam na dom stały. Może Ty zostaniesz moim opiekunem? Cocolino prosi do dom. 

29.07.2014

Może zdjęcie nie najlepszej jakości, ale PIERWSZE W STAŁYM DOMU! Nasz biszkoptowy kocurek Gucio skradł serca Pani Ani i jej mężowi, którzy postanowili do-adoptować malucha do Rambo. Na zdjęciu widać ich pierwsze wspólne chwile. Życzymy dużo szalonej zabawy! Powodzenia maluchy!

31.07.2014

Hej wszystkim! Z tej strony mały Cocolino. Muszę wam opowiedzieć o paru rzeczach. Jestem bardzo dzielnym chłopcem, bo nie płacze już, że nie ma mojego braciszka, bo przecież tylko mazgaje płaczą z takiego powodu. Robię wielkie postępy, codziennie choć z początku niepewnie bawię się z człowiekiem i nawet jest fajnie! Dziś rano postanowiłem zrobić niespodziankę i wskoczyłem człowiekowi do łóżka. On jednak nie zauważył, więc ugryzłem go w paluch u nogi, przecież nie mógł przegapić tak wielkiej dla nas chwili! 

Adoptuj

06.08.2014

„Hallo, to ja – prawie duży Cocolino. Choć w sumie odzywałem się niedawno, dużo zmieniło się w moim życiu. Teraz zrobiłem się największym przytulakiem. Jak człowiek wchodzi do domu i mnie nie bierze na ręce, to płaczę tak głośno, by usłyszeli mnie sąsiedzi, może oni wtedy mnie przytulą. Muszę się Wam troszkę pożalić, bo człowiek ciągle śpi na mojej poduszce, ale i tak go kocham, pozwalam mu spać w moim wielkim łóżku.”

07.08.2014

Kocurek FILIP pojechał dziś do domu stałego! :) Oto słowa nowej właścicielki:

„Kot jest cudny! Grzeczny, z kuwety korzysta wzorowo. Jeszcze sam z siebie się nie przytula, ale też nie ucieka. I bawi się jak szalony”

13.09.2014

COCOLINO to kociak niezwykłej urody, jego sierść jest bardzo krótka i miękka. Z pewnością w jego krwi płyną geny kotów egipskich, gdyż wskazuje na to jego figura. Z dzikiego kota, bardzo szybko przerodził się w najlepszego przyjaciela człowieka i towarzysza codziennych czynności domowych. Zaprzyjaźnił się również z psem oraz innymi kotami. Jest odrobaczony i zaszczepiony. Jedyne czego mu teraz potrzeba do pełni szczęścia, to kochający dom… LECZ CZY SIĘ ZNAJDZIE?

19.09.2014

Cocolino (srebrny) i Leon wczoraj pojechały do domu stałego. Niestety dziś o 8 rano dostaliśmy telefon… i musieliśmy zabrać je z powrotem, ponieważ rodzina, która je przygarnęła, nie była na to gotowa… Kocurki doskonale dogadują się ze sobą, dlatego bardzo chcielibyśmy, żeby znalazły wspólny dom, lecz nie jest to naszym wymogiem.

12.10.2014

Cocolino pozdrawia z domu stałego!

29.10.2014

Z domu stałego pozdrawia WEKSEL (dawniej Filip)! Adoptowany w sierpniu kocurek ma się świetnie, jak pisze jego Opiekunka:

Młody szybciutko zaczął rządzić w domu, reaguje na nasz radiobudzik i codziennie o 7.50 stoi na baczność przy misce i czeka na śniadanie, a jeśli nie chce nam się wstawać to depcze nasze głowy i brzuchy domagając się swojego przydziału. Na wszelkie latające owady poluje fenomenalnie. Pisząc poważniej, kotek nie sprawia absolutnie żadnych problemów, jest przeeeekochany.

24.11.2014

Pozdrowienia od Gucia!

04.02.2015

Pamiętacie COCOLINO? Teraz ma na imię Leon i jest wyjątkowo pięknym kocurem! Spójrzcie tylko w te oczy… Takie oto perełki mamy w Fundacji Animal Security! :)