Dachowiec przywieziony z Rokietnicy z osiedla, na którym go przeganiano. Kocur jest bardzo przyjazny i miziasty. Nie wiemy ile dokładnie ma lat, ale na pewno nie jest starym kotem. Ma ok. 4 lat i jest wykastrowany.

Życie Grubcia to historia jakich wiele: kocurek przebywał na terenie pewnego poznańskiego osiedla, w mało bezpiecznym miejscu, z którego na co dzień był ciągle przeganiany. Ponadto każda postawiona dla niego budka była natychmiast niszczona… Baliśmy się, że któregoś dnia wraz z domkiem może zniknąć również on. W tej chwili z Grubciem jest tylko jedna, lecz wspaniała osoba, która WALCZY i chce dla niego jak najlepiej. Nie poddaje się, za co z całego serca jej dziękujemy. Ta determinacja Pani Sandry jest dla nas natchnieniem, dzięki czemu wiemy, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy pragną dobra dla zwierząt. Takimi ludźmi jesteście WY i to do WAS kierujemy prośbę o bezpieczne miejsce dla tego kocurka. Potrzebny jest kąt, w którym zwierzak poczuje co to ciepły dach nad głową i pełna miska.