Maczek przyjechał do nas z niebezpiecznej, ruchliwej ulicy. Teraz jest do adopcji. Kocurek jest kochany: lubi siedzieć na kolankach (sam się na nie wprasza), uwielbia głaskanie i zabawy piłeczką (pięknie aportuje). Jak to w tym wieku, każda zabawa jest dla niego rewelacyjna, bawi się nawet zwykłym patyczkiem. Korzysta ładnie z kuwetki.

28.08.2014

Przykre wieści! Nasz kocurek MACZEK został 3 dni temu zaszczepiony i prawdopodobnie ujawnił się u niego tyfus koci, czyli panleukopenia. PILNIE POTRZEBUJEMY SUROWICY albo OZDROWIEŃCA! Maluch leży nieprzytomny, leje się z niego, ma 36 st. temp.! Wyniki badań są tragiczne… 

29.08.2014

New3896

Z ogromnym bólem przekazujemy tę niezwykle smutną informację. Niestety nie udało się uratować naszego czarnego kocurka… Z całych sił próbowaliśmy zdobyć dla niego lek, obdzwoniliśmy wszystkich i pojawił się promyk nadziei – surowica miała zostać dostarczona na godzinę 21:00. Niestety stan maluszka był zbyt poważny i kocurek nie miał już siły walczyć. Odszedł od nas we śnie.

Maczku, przepraszamy, że nie daliśmy rady. Przepraszamy za to, co Cię spotkało. Dużo byśmy oddali za to, by przywrócić Cię do życia.

Dziękujemy wszystkim za pomoc.