lipekUWAGA DRASTYCZNE!

31.03.2016

Patrzcie kogo udało nam się odwiedzić! LIPEK!
Lipek ma gigantyczną ranę po zabiegu, cięcie jest na przynajmniej 30 cm, kot ma założone 3 drenaże, nadal na boku ma spory płat martwicy, który na szczęście powoli zaczyna się goić. Lepszy stan zdrowia to nie wszystko, niesamowicie cieszy również, że zaczyna się mizianie, filmik co prawda został nagrany na początku wizyty, ale kilka minut później Lipek się zrelaksował, usiadł wygodnie i dawał się miziać na całego!
Tylna łapka jest sprawna, a kot próbował na niej stawać, choć póki co wychodzi mu to dość mizernie, no ale nie ma się co dziwić w jego stanie.
Jego leczenie będzie bardzo kosztowne, wykonane miał już 2 operacje, a kot nadal przebywa w szpitalu. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe, każda złotówka się liczy.

P.S. Dziękujemy Suwaczkowo, że bez wahania zdecydowaliście się, na przyjęcie Lipka jak tylko ten wyjdzie z kliniki!

Jogin – kot na wózku będzie miał kolejnego kumpla :)

30.03.2016

LIPEK dzisiaj ponownie trafił na stół, potrzebujemy dla niego mnóstwo kciuków!

U kota ponownie pojawiła się martwa tkanka spowodowana anemizacją. Martwica była również powodem amputacji tylnej łapki. Podczas zabiegu usunięto dużą część tkanki martwej z okolic brzuszka, wycięto znaczną część tłuszczu i mięśni. Tkanki te były niestety zajęte martwicą.

Kociak ma założone 2 dreny i według lekarza jeszcze przynajmniej 3 dni będzie w szpitaliku. Według opinii lekarza, stan jest ciężki, ale kot ma szansę z tego wyjść i jest szansa, że rany się zagoją, ale jednocześnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że rana będzie się odnawiała, a proces gojenia będzie trwał bardzo długo. W najgorszym przypadku może dojść do sepsy, ale póki co jesteśmy dobrej myśli.

Kociak przebywa w 24h klinice pod stałą opieką lekarzy weterynarii.

23.03.2016

LIPEK, bo tak kot dostał na imię, ma się nieco lepiej.
Jest już po operacji. Rana na brzuchu w opinii lekarza miała już jakiś czas, usunięto 6 sutków oraz martwicę, która zaatakowała brzuszek i była dość obszerna. Niestety nie poznamy jej przyczyny. Obrażenia nóżek, według lekarza są świeże, więc domniemujemy, że ktoś kota chciał ,,dobić” bardzo nieudolnie, sprawiając więcej bólu i cierpienia. Opuchlizna z tylnej łapki powoli zaczyna schodzić. Badania wykazały, że kotek nie stracił czucia głębokiego, co daje nadzieję, że odzyska czucie w nóżkach. I co najważniejsze nie am uszkodzeń miednicy, kręgosłupa.

Jeszcze długa droga przed nim, ale będziemy walczyć i mamy nadzieję, że nam pomożecie :)

Lipek czeka na wasze buziaki i tony miłości bo bez tego ani rusz!

20.03.2016r. przyjechał do nas kot w strasznym stanie, prosto do kliniki…

Kot jest z Wolsztyna, ze stada, gdzie jakiś czas temu ktoś powiesił innego kota na płocie. Tamta sprawa została zgłoszona na policję, ale bez efektu, sprawcy nie znaleziono.
Kota ktoś musiał skatować, ma niedowład dolnej połowy ciała, miednica nie jest uszkodzona, ale na pewno ma krwiak w otrzewnej, prawa tylna łapa jest obrzęknięta i prawdopodobnie będzie do amputacji, rana cięto-szarpana brzucha. Pęcherz moczowy porażony. Kot był znaleziony w miejscu dokarmiania w kałuży krwi.
Jutro chirurg będzie robił szczegółowy przegląd i będziemy wiedzieć coś więcej. Rdzeń kręgowy raczej nie jest przerwany, ale najprawdopodobniej występuje nacisk.

Kot jest w strasznym stanie i to przez człowieka…..

Błagamy o pomoc finansową dla niego, ponieważ jego leczenie i utrzymanie zapowiada się na bardzo kosztowne:

Fundacja Ochrony Zwierząt ANIMAL SECURITY
ul. Hetmańska 54
60-219 Poznań

Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 2768 5532

dla przelewów z zagranicy:
Alior Bank
IBAN: PL11 2490 0005 0000 4500 2768 5532
Swift: ALBPPLPW

PayPal, e-mail: hania@animal-security.pl