Styczeń 2014

Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące trzymania psów w bardzo złych warunkach, niedaleko poznańskiej Polanki. Oczywiście pojechaliśmy to sprawdzić, lecz na miejscu czekała na nas (nie)miła niespodzianka. Zastaliśmy solidny kojec, a w nim ocieploną budę i psa, który był bardzo zadowolony, a jednocześnie nie miał żadnych oznak zaniedbania.

Niestety opiekun psa na nasz widok bardzo się zdenerwował i już na samym początku zaczął krzyczeć. Po rozmowie z nim, okazało się, że tego dnia nie byliśmy pierwszymi osobami, które przyjechały w sprawie tej interwencji. Dowiedzieliśmy się również, że właściciel psa jest bardzo odpowiedzialny i należycie dba o swojego pupila.

Wniosek jest jeden: ktoś wysilił się, chcąc narobić Panu nieprzyjemności, jednak nie udało się to, ponieważ jako Fundacja Ochrony Zwierząt, nie mieliśmy się absolutnie do czego przyczepić. Pies ma wzorowe warunki.