Kotka z uszkodzonym okiem

04.2013

Kotka trafiła do nas w kwietniu, po zgłoszeniu pewnej karmicielki, która zauważyła ranę na oku. Okazało się, że ma oderwaną rogówkę i niestety nic nie dało się zrobić, aby to oczko uratować.

Dziczka po amputacji spędziła u nas ok. 2 tygodnie, po czym została wypuszczona w swoje dotychczasowe miejsce. Baliśmy się o jej los, lecz nie chcieliśmy na siłę jej uszczęśliwiać, bowiem kotka w jednym miejscu żyła już 9 lat. W tej chwili ma się dobrze i nadal przychodzi do swojej karmicielki, a nawet sypia w swojej budce.