New071907.01.2013

Otrzymaliśmy zgłoszenie o zaniedbanym psie, który trzymany jest na zbyt krótkim łańcuchu. Tego samego dnia pojechaliśmy więc we wskazane miejsce, aby sprawdzić sytuację. Na szczęście zastaliśmy właściciela, z którym udało się porozmawiać. Naszym oczom Labrador o beżowej maści, przypięty do łańcucha ok 1,5 metra. Pies miał do dyspozycji budę, dość dobrze wykonaną, lecz niestety zbyt krótki łańcuch uniemożliwiał swobodne poruszanie się. Tego dnia niestety nie udało nam się ustalić czy faktycznie właściciel nie karmi psa, gdyż nie było po nim widać  żadnego wychudzenia. Stan czworonoga oceniliśmy na dobry, przy sędziwym wieku 12 lat. Interwencja zakończyła się nakazem wydłużenia łańcucha, a także okazaniem książeczki zdrowia zwierzęcia przy następnej wizycie. 

13.01.2013

Pojawiliśmy się w tym samym miejscu po raz drugi. Niestety pies nadal miał 1,5 metrowy łańcuch, lecz tym razem właściciel okazał nam nowo zakupiony 1,5 metrowy sznur, którym wydłuży swobodę psa. Tym razem ma czas do dnia następnego, aby to zrobić. Ustaliliśmy również z nim, że przemyśli dobrowolne zrzeczenie się praw do psa, co umożliwi nam znalezienie psu nowego domu i będziemy go szukać, w między czasie sprawując nadzór nad sytuacją. Nie chcemy go na razie zabierać z tego miejsca, gdyż nie mamy żadnego domu tymczasowego, a schronisko poznańskie to ostatnia deska ratunku. Niebawem zabierzemy go na kontrolę do lekarza weterynarii. O dalszych losach Dingo, będziemy informowali na bieżąco. Na tą chwilę szukamy chętnej osoby do podarowania psiakowi domu tymczasowego lub stałego.