Pies bez dachu nad głową

03.12.2012

Niepokój sąsiadów wzbudził pies przebywający na prywatnej przydomowej posesji, bez budy i żadnego dachu nad głową. Kilkakrotnie próbowaliśmy porozmawiać z właścicielami, lecz bezskutecznie, ponieważ nie mogliśmy nigdy zastać ich w domu. Zwierzak, który był na wskazanym terenie wydawał się bardzo przyjazny i przede wszystkim: szukał kontaktu z ludźmi.

Po próbie rozmowy z właścicielami, wysłaliśmy im wezwanie do poprawy warunków pupila, lecz list wrócił z powodu niewskazania nazwiska właścicieli (nie mieliśmy możliwości zdobycia danych personalnych). W efekcie wizyta dzielnicowego spowodowała, iż pies otrzymał solidną i ocieploną budę. Mimo tego jesteśmy w kontakcie z osobami zgłaszającymi i w przypadku, gdy sytuacja nadal będzie niepokojąca, zajmiemy się tą sprawą niezwłocznie.