21.02.2012

Dziś pod opiekę Fundacji trafił starszy, spokojny piesek, którego życie do tej pory nie należało do przyjemnych. Najpierw mieszkał on w strasznych warunkach ze swoim panem – człowiekiem uzależnionym od alkoholu, a następnie po śmierci swojego dotychczasowego opiekuna skazany był na nędzny żywot wraz z grupą pijaków. Jego egzystencja ograniczała się do siedzenia pod ławą w nadziei, że mieszkający tam ludzie o nim zapomną. Każde wyjście ze schronienia groziło uderzeniem lub kopnięciem.

Kanarek w tej chwili jest już przebadany, odrobaczony i ma założoną książeczkę zdrowia. Jest wychudzony i ma stwierdzoną grzybicę, lecz poza tym stan psa jest dobry. Obecnie psiak przebywa w naszym domu tymczasowym.

Wydarzenie na Facebook’u: KLIKNIJ TUTAJ

16.10.2012

Kanarek odszedł śmiercią naturalną w kochającym domu stałym. Psiaku, będziemy o Tobie zawsze pamiętać.