11.05.2011

Kocurek znaleziony został na jednym z poznańskich osiedli w stanie tragicznym. Był bardzo wygłodzony, chudziutki jak przecinek, stąd jego imię. Z daleka wyglądał jakby miał poukładaną sierść, ale po bliższym przyjrzeniu okazało się, że były to straszne rany, które zaczęły gnić! Martwica tkanek, również dała o sobie znać. Rany wskazywały na pogryzienie przez psa i szczury. To był ostatni moment, żeby go złapać i uratować. Mimo ciężkiego stanu zdrowia, kiedy nasza wolontariuszka do niego podeszła – Przecinek wstał, oparł się o nią i zaczął mruczeć! Widać było, że chłopak ma ogromną siłę woli i bardzo chce żyć, mimo iż był w takim stanie, że do jego skóry dobierały się już szczury!  

Wydarzenie na facebooku: TUTAJ

01.06.2011

Przecinek, dzięki sile walki doszedł do siebie i wygląda coraz lepiej. Rany na ciele zaczęły się ładnie goić, niestety w pewnym momencie badania wykazały wzrost anemii i żółtaczki. Po podjętej wspólnej walce, kocurek przybrał na wadze z 3,4 kg ważył 4,8 kg, co można uznać za duży sukces.
Patrząc w tej chwili na Fuksa (jego nowe imię), nie możemy uwierzyć, że musiał tyle przejść, żeby być wśród nas. Jest niezwykle przytulaśnym kocurkiem, przy każdym głaskaniu odwdzięcza się miłosiernym mruczeniem. Uwielbia głaskanie po brzuszku, wówczas przeciąga się i wykazuje pełen relaks.
Interwencja została sfinansowana przez Fundację Agape Animali, za co bardzo dziękujemy!