25.01.2014

Nasz oddział pojawił się na wskazanym miejscu (ul. Łubieńskiego) w asyście Straży Miejskiej. Pod kratami studzienek piwnicznych na poziomie ok. 1,5 m poniżej chodnika spostrzegliśmy kota, który nie miał możliwości wyjścia na zewnątrz. Przy dzisiejszej temperaturze sięgającej -12 stopni Celsjusza kot by zwyczajnie zamarzł…

Na naszą prośbę zjawiła się również jednostka Straży Pożarnej. Mężczyźni ostrożnie zdjęli kraty, zeszli na dół i po kilkudziesięciu minutach pomogli przestraszonemu kotu wydostać się z pułapki. Zwierzę nie było ranne, nie potrzebowało pomocy weterynaryjnej ani tym bardziej nie miało ochoty na kontakt z człowiekiem. Dlatego zostało wypuszczone na wolność. Serdecznie dziękujemy Straży Miejskiej oraz Strażakom za szybką i sprawną współpracę. Jesteście super!

(kliknij, aby powiększyć zdjęcie)

(kliknij, aby powiększyć zdjęcie)

02.2014

Z ogromnym smutkiem informujemy o odejściu kocurka Olo za Tęczowy Most. Podopieczny był pod naszą opieką od 28 lutego. Najpierw Strażacy pomogli nam go uwolnić z piwnicznych studzienek na ul. Łubieńskiego. Potem dziewczyny z TOZu Gniezno dzięki swej determinacji schwytały malucha i przekazały nam pod opiekę Oddziału. Kocurek wczoraj zwymiotował zalegający w żołądku stary plastikowy flak od kiełbasy z małą metalową obejmą. Dziś trafił w trybie pilnym do weterynarza w silnych konwulsjach. Silne ataki duszności męczyły jego ciało, a w pyszczku pojawiła się spieniona treść. Temperatura dramatycznie się obniżyła, dodatkowo niespodziewanie nastąpiło zatrzymanie krążenia. Mimo resuscytacji nie udało się kocurka przywrócić do życia. Bardzo nam przykro, Kochany. Nic nie zapowiadało tragedii. Będziemy o Tobie pamiętać.

Leave a Comment