Jak złapać kota?

ANIMAL SECURITY > Dowiedz się > Jak złapać kota?

INSTRUKCJA: Jak posługiwać się klatką-łapką?

ddd

Szanowni Państwo,

z myślą o corocznych akcjach sterylizacji kotów wolno żyjących, postanowiliśmy stworzyć „instrukcję” łapania ich w klatkę-łapkę. Artykuł ten ma na celu usprawnienie współpracy między wolontariuszami naszej Fundacji, a osobami dokarmiającymi koty.

Bardzo często otrzymujemy telefony z prośbą o wyłapanie z różnych rejonów czworonogów do sterylizacji. Niestety, choćbyśmy chcieli, nie rozdwoimy się. Jak większość normalnie funkcjonujących ludzi, chodzimy do pracy zawodowej i mamy swoje codzienne obowiązki, dlatego nie zawsze mamy możliwość pomóc osobiście. Ponadto bardzo rzadko udaje nam się złapać koty, które kompletnie nas nie znają. Zwierzęta te są niezwykle inteligentne, a dokarmiane przez swoich „opiekunów”, mają do nich większe zaufanie – o konkretnej porze przychodzą przecież na karmienie i często dają się pogłaskać karmiącym je ludziom. Dzieje się tak, ponieważ darzą karmicieli ogromnym zaufaniem i wiedzą, że oni ich nie skrzywdzą.

Z chwilą, gdy jako wolontariusze przyjeżdżamy na wskazane miejsce celem ustawienia naszych magicznych klatek-łapek, koty nabierają podejrzenia. Zazwyczaj tego dnia na chceniu złapania ich szybko się kończy i choć chcielibyśmy zrobić to za pierwszym razem, niestety musimy przyjeżdżać kilkakrotnie… Możemy tego uniknąć JEDYNIE z Waszą inicjatywą!

Drodzy karmiciele,

poniżej kierujemy do Was lekturę, która zawiera przydatne instrukcje na temat skutecznego łapania kotów. 

INSTRUKCJA w wersji PDF: kliknij tutaj!

  1. Ustaw klatkę-łapkę w miejscu, w którym koty najczęściej się posilają. By nie wzbudzała ona większych podejrzeń, może być delikatnie zakamuflowana oraz stać na stabilnym podłożu.
  2. Klatka, której zadaniem jest uniemożliwienie zwierzęciu wyjścia, zamyka zapadkę, gdy kot nadepnie stópkami na kładkę, umieszczoną na końcu łapawicy. Aby złapać czworonoga należy rozmieścić przynętę (jedzenie) tak, by utworzyć ścieżkę: nieco na brzegu klatki, średnio co 15cm, małymi porcjami wzdłuż klatki. Za kładką umieść najwięcej pokarmu. W tej sytuacji kot zmuszony jest do nadepnięcia na kładkę, która równocześnie zamyka przednią część łapawicy. Postaraj się zachęcić czworonogi czymś nadzwyczajnym, np. rybą lub ugotowanym kurczakiem. Im lepszy zapach, tym kot szybciej się skusi.
  3. Gdy pupil da się schwytać, jak najszybciej zakryj klatkę materiałem, tym samym zwierzak nieco się uspokoi. Musisz liczyć się też z przepłoszeniem pozostałych kotów, ponieważ zamknięcie klatki powoduje hałas. Nie powinno to jednak odstraszyć kotów w zupełności.
  4. Jeśli łapiesz jednego kota, zabierz go wraz z klatką do środka transportu, celem przewiezienia do gabinetu na zabieg np. sterylizacji. W przypadku łapania większej ilości czworonogów, przenieś schwytanego kota do transportera i opróżnioną klatkę-łapkę wystaw ponownie. Zachowaj szczególną ostrożność, aby kot nie podrapał cię, a przede wszystkim, aby nie uciekł. Pomocna może się w tej chwili okazać druga osoba, a także współpraca i skupienie.

Nie jest to trudne, prawda?

Każdy uczy się tego podczas łapania kotów i w końcu nabiera się wprawy.

Naszym apelem jest również prośba o pomoc w postaci kąta, w którym będzie można przetrzymać kota po sterylizacji na okres ok. 7 dni do momentu, gdy rana po operacji zagoi się i z kotem będzie wszystko w porządku. Niekiedy okres rekonwalescencji wydłuża się, gdy zwierzak musi być na antybiotyku. Wszystko zależy od sytuacji, jednak dzięki takiej współpracy możemy pomóc większej ilości czworonogów, a w przypadku braku miejsc do przetrzymywania, nie mamy takiej możliwości… Prosimy zatem przemyśleć, czy nie znalazłoby się takie miejsce, w którym kot będąc zamknięty w klatce (wypożyczonej od nas), będzie bezpiecznie dochodził do siebie. Oczywiście mamy możliwość zapewnić niezbędny sprzęt oraz karmę.

Mamy nadzieję, że nie zanudziliśmy i że niejedna osoba czytając ten artykuł zrozumie, że „rutynowe” łapanie kotów do sterylizacji wcale nie musi należeć do trudnych zadań, a może jedynie umilić współpracę pomiędzy karmicielami, a nierzadko zabieganymi wolontariuszami Fundacji.

POWODZENIA!

Fundacja Animal Security