Author : Animal Security

ANIMAL SECURITY > Articles by: Animal Security
8Kwi
marley317 letni sznaucer

17 letni sznaucer

07.04.2016 ….. brak nam słów.

W dniu wczorajszym nasi Inspektorzy udali się na dwie interwencje. Jedna skończyła się wezwaniem do poprawy warunków, druga odebraniem psa.

Marley, to 17-letni sznaucer – z założenia nie przesadzamy starych ,,drzew”, a staramy się wpłynąć na właściciela i poprawę warunków psa- ale tutaj nie było wyjścia.
Marley mieszkał na dworze, zamknięty w kojcu i kompletnie zapomniany! W domu znajdują się 2 psy York- wychuchane, wypieszczone i na zewnątrz stary, skrajnie zaniedbany pies, który już znudził się właścicielom, którzy czekali aż pies w końcu ,,zdechnie”.

Marleyowi jest wszystko! Gigantyczne kołtuny, większe od psa, tworzące skorupę, pies nie miał możliwości prawidłowego wypróżniania, bo skorupa sierści tworzyła ,,pieluchę” do której pies cały czas dokładał fekaliów i nosił na sobie, wszystkie zęby są do usunięcia, pies jest wychudzony, z problemami skórnymi, nie widział przez sierść, nie wiemy czy będzie widział bez niej, czekamy na wyniki krwi. Wiemy, że pies ma problemy z chodzeniem, które były na pierwszy rzut oka widoczne.
Właścicielka na pytanie dlaczego ten pies jest w takim stanie, a o resztę psiaków dbają odpowiedziała ,,no bo tak”.

Hipokryzja do kwadratu i ogromne cierpienie tego psa!

Marley przy zabiegach usunięcia kołtunów i fekaliów, tworzących stan zapalny i odparzyny, stał się ,,agresywny”, ale po chwili kiedy zrozumiał, że zabiegi przynoszą mu ulgę, uspokoił się i był grzeczny. Pies w takim stanie to długie LATA zaniedbań i cierpienia tego psa, według książeczki zdrowia, pies latami nie widział lekarza weterynarii. Właścicielka chętnie się psiaka pozbyła podpisując dokument zrzeczenia. Oczywiście sprawa będzie zgłoszona na policję.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla Marley’a, który na daną chwilę przebywa w szpitaliku i jest diagnozowany.

Fundacja Ochrony Zwierząt ANIMAL SECURITY
ul. Hetmańska 54
60-219 Poznań

Alior Bank
11 2490 0005 0000 4500 2768 5532

dla przelewów z zagranicy:
Alior Bank
IBAN: PL11 2490 0005 0000 4500 2768 5532
Swift: ALBPPLPW

PayPal, e-mail: hania@animal-security.pl

Read More
5Kwi
suzi-miloSielanka

Sielanka

03.04.2015 r. po raz kolejny odwiedziliśmy giełdę Sielankę, na której w dalszym ciągu nielegalnie sprzedawane są zwierzęta domowe. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt Art. 10a. 1. Zabrania się:

1) wprowadzania do obrotu zwierząt domowych na targowiskach, targach i
giełdach;

2) prowadzenia targowisk, targów i giełd ze sprzedażą zwierząt domowych;

3) wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.

2. Zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych.

Pamiętajcie Państwo, że również zakup psów i kotów niezrzeszonych jest nielegalny i podlega karze do 5000 zł.

Dzisiaj t.j. 3.04.2016 jeden z handlarzy, który w.g. Straży Miejskiej sprzedaje zwierzęta na giełdzie regularnie, został złapany na gorącym uczynku. Otrzymał karę grzywny, a psy trafiły pod opiekę Fundacji Animal Security. Właściciel oddał je dobrowolnie.

Suzi i Milo – pieski w typie rasy Jack Russel Terrier, prawdopodobnie były trzymane w małym pomieszczeniu lub klatce, są przerażone całym światem, wszystkiego uczą się od zera, mają ok. 5 miesięcy, przeszły pierwszą wizytę weterynajryjną i pozostają pod obserwacją.
Psiaki będą do adopcji, zachęcamy do wysyłania ankiet przed adopcyjnych na adres: maria@animal-security.pl lub karolina.k@animal-security.pl
z dopiskiem Suzi&Milo

Read More
25Mar
Remont – potrzebne wsparcie

Remont – potrzebne wsparcie

Szanowni Państwo,

zwracamy się z uprzejmą prośbą o wsparcie, w nieco innej formie niż zwykle.

Będziemy się przeprowadzać do nowej siedziby, gdzie w końcu będziemy mogli ,,u siebie” organizować prelekcje i spotkania z dziećmi i młodzieżą, jednocześnie będziemy dysponować siedzibą, dzięki której Państwu będzie łatwiej się z nami kontaktować, a nam będzie łatwiej kontaktować się z Państwem.
Ale zanim, potrzebujemy pomocy w remoncie lokalu.

Najbardziej w tej chwili potrzebne są:
– farby,
– wykładzina/panele/płytka lub gumolit
-nidy i gips
– zestaw malarski

Może ktoś z Państwa remontował niedawno swoje mieszkanie i zostały mu farby lub inne przydatne rzeczy?

Poszukujemy również firmy lub osób, które mogłyby zasponsorować nowe okno (w którym jest pęknięta szyba ) lub wymianę więcej niż jednego.

Będziemy niezmiernie wdzięczni za pomoc.

Po remoncie chętnie przyjmiemy wyposażenie w postaci krzeseł, stołów, regałów, etc.

Jeśli macie Państwo nadal sprawny sprzęt chętnie go przyjmiemy.

Read More
15Mar
zostan-wolontariuszemZostań Wolontariuszem

Zostań Wolontariuszem

Kochani, otwieramy nabór na wolontariuszy.

Wszystkie osoby, które chciałyby odbywać wolontariat w naszej fundacji prosimy o przesłanie, krótkiego maila w celu potwierdzenia swojej obecności na spotkaniu w dniu 24.03.2016r. o godzinie 18:30, gdzie omówimy wszelkie wątpliwości i szczegóły dotyczące wolontariatu.

Read More

9Mar
cisekCisek

Cisek

Dostaliśmy wezwanie do kota po wypadku, jednak okazało się, że to zwykły kociak, który po prostu jest w strasznym stanie, a życie na dworze nie obchodziło się z nim łagodnie.

Cisek jest okropnie odwodniony i niedożywiony, ma ogromny ropień w pyszczku i grzybicę. Będzie miał usuwane ząbki. Kot dostał na imię Cisek, bo został zabrany z ulicy Cisowej.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe, jego leczenie będzie bardzo kosztowne:

Fundacja Ochrony Zwierząt ANIMAL SECURITY
ul. Hetmańska 54
60-219 Poznań

Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 2768 5532

dla przelewów z zagranicy:
Alior Bank
IBAN: PL11 2490 0005 0000 4500 2768 5532
Swift: ALBPPLPW

PayPal, e-mail: hania@animal-security.pl

Read More
19Sty
interwencja-pobiedziskaPies trzymany na dworze

Pies trzymany na dworze

Zgłoszenie: pies trzymany na dworze bez dostępu do wody.

Po dojechaniu na miejsce okazało się iż zgłoszony do interwencji pies jest pod stałym nadzorem jednego z pracowników właścicieli posiadłości. Ma betonową budę z małej komórki pod schodami wyłożoną grubo słomą.

Mimo, iż wizyta nie była w żaden sposób zapowiedziana pies miał w miskach czystą wodę, suchą karmę oraz resztki z obiadu, co wskazuje, iż dostaje conajmniej jeden ciepły posiłek dziennie.

Pies po wstępnych oględzinach byl zdrowy i w miarę zadbany. Łańcuch o długości ok.4m pozwalał na swobodny wybieg oraz dostęp do 2 innych bud.

Wezwanie na interwencję okazało się zupełnie niepotrzebne, kierowane było raczej złymi intencjami gdyż usłyszeliśmy, iż jest to już któraś bezpodstawna wizytacja w tej sprawie.

Read More
12Sty
pepsiPróba sprzedaży „rasowego psa” przez pseudohodowcę

Próba sprzedaży „rasowego psa” przez pseudohodowcę

Pepsi została oddana przez pseudohodowcę w nasze ręce po złapaniu go na gorącym uczynku, sprzedaży psa, który miał być York’iem, a okazał się kuleczką śmierdzącego, uroczego futerka.

W poniedziałek 11.01.2016 roku natrafiliśmy na ogłoszenie o chęci oddania szczeniaka rasy Chihuahua. Nie często to robimy, ale zdarza nam się sprawdzać od czasu do czasu tego typu ogłoszenia. W związku z czym jedna z naszych inspektorek zadzwoniła do ogłaszającego i tak jak się spodziewaliśmy piesek wcale nie był za darmo, a za jedyne 600zł! Oczywiście pies nie miał książeczki zdrowia, szczepień, a tymbardziej rodowodu/certyfikatu.

Od razu nastąpiła mobilizacja i umawianie spotkania pod pretekstem chęci zakupu psa. Oczywiście nie zamierzaliśmy kupić psa, a z tego co były właściciel mówił, spodziewaliśmy się, że psa uda nam się odebrać interwencyjnie. Ogłoszeniodawca jednak 4-krotnie zmieniał miejsce ,,przekazania” psa. I nie chodzi tu o ulice w jedym mieście, a miejscowości i wsie w odległości ok. 40 km. Kiedy znaleźliśmy się na policji, aby poinformować funkcjonariuszy o planie odebrania zwierzęcia i późniejszego ewentualnego zgłoszenia, pseudowłaściciel zadzwonił po raz kolejny, że jednak dzisiaj nie da rady i czy możemy pieska odebrać jutro. My udając bardzo zawiedzione takim obrotem sprawy, pytałyśmy czy nie da jednak rady dzisiaj odebrać psa, bo jesteśmy już na miejscu 40 km od Poznania. Pan jednak w tym momencie stwierdził, że chce sobie zostawić wcześniej proponowaną Chihuahua, ale ma w zamian szczeniaka rasy York. Oczywiście bez namysłu się zgodziłyśmy, że weźmiemy i Yorka. Mając podejrzenie, ze piesek którego zobaczymy nie będzie w dobrym stanie założyliśmy, że psa odbierzemy interwencyjnie i uzyskamy dane pseudohodowcy, po to aby znaleźć pozostałe psy oferowane przez tego człowieka. Pan umówił się z nami na stacji benzynowej, na bardzo małej wsi 40km od Poznania. Kiedy właściciel dojeżdżał do stacji, zadzwonił i poprosił, żebyśmy spotkali się za barem na stacji, gdzie było bardzo ciemno i nie było kamer. W międzyczasie na stacji pojawiła się policja w nieoznakowanym radiowozie, podjechali na tyle blisko sytuacji, że słyszeli całą konwersację i żądanie właściciela o pieniądze za psa w kwocie 550zł po rabacie. Funkcjonariusze natychmiast interweniowali.

Pseudowłaściciel zgodził się na przekazanie praw do psa Fundacji Animal Security, policja postawiła mu zarzut łamania art. 10a, ustęp 3 i punkt 2 Ustawy o Ochronie Zwierząt. Z pseudohodowcą spotkamy się w sądzie, a w między czasie będziemy szukać pozostałych psów, mimo, że właściciel w późniejszej rozmowie się ich wyparł i stwierdził, że on wcale nie ma takich psów. Oczywiście osoba ta nie jest zrzeszona w żadnym związku.
PEPSI
Pepsi to 14 tygodniowy szczeniak. Miał to być piesek rasy York, jednak jak łatwo zauważyć na załączonych zdjęciach, mała może mieć ,,wmieszanego” Yorka, ale na pewno nie wyrośnie na psa w typie Yorka. Sunia natychmiast znalazła się w klinice. Ma niedowagę, wszystkie żebra wyczuwalne, wzdęty brzuszek, jest apatyczna, ropieją jej oczka, skóra i sierść jest w nieciekawym stanie, sunia ma łupież i pchły. Do tego była bardzo brudna i śmierdząca, jednak na sprzedaż pseudo właściciel wyperfumował sunię, żeby zakryć smród. Było to męczące dla całego otoczenia w odległości 5 metrów, a przede wszystkim dla suni! Pepsi jest bardzo cicha, grzeczna, wzorowo załatwia się na podkłady higieniczne – pracujemy nad załatwianiem się na dworze. Miała robiony test na parwowirozę ze względu na jej apatyczność, na szczęście wyszedł negatywny.
Sunia zachowuje się tak, jakby całe życie spędziła w klatce lub zamykana w małym pomieszczeniu. Dwór to dla niej coś tak nowego, że reaguje na każdy dźwięk, ruch, po prostu wszystko! Pewie była tam z nami po raz pierwszy! Bardzo grzecznie chodzi na smyczy i trzyma się człowieka bardzo blisko. Na inne psy reaguje strachem, ale na pewno nie agresją. W dniu dzisiejszym otrzymamy jej wyniki krwi i będziemy mogli ocenić czy sunia będzie wymagała dalszego leczenia, czy będzie się już mogła rozglądać za nowym domem :) Mała w tej chwili waży 2,2 kg! :)

WNIOSEK z tego taki, że nie kupuje się psa pokątnie, w ciemnym zaułku, bez papierów, bez szczepień, który ma reprezentować rasę, bo najpierw będzie trzeba się udać do weterynarza i pieska wyleczyć- co sprawia, że koszty takiego psiaka urosną do kwot, za które można kupić zdrowego, rasowego pieska z rodowodem FCI. Od pseudohodowców nigdzie nie zrzeszonych nie mamy gwarancji, że psiak okaże się nawet ,,w typie rasy”, nie wiemy w jakich warunakch żyją rodzice zwierzaka, a tymbardziej same maluchy. Dodatkowo informujemy, że zarówno sprzedając jak i kupując takiego psa, popełniamy wykroczenie. Usiłowanie kupna lub sprzedaży również jest karalne! Nie kupujcie od pseudohodowców, którzy znaleźli sobie łatwy sposób na zarobek, na cierpieniu i zaniedbaniach dotyczącyh zwierząt! JEST TO WSPIERANIE PSEUDOHODOWCÓW I NIELEGALNEGO ROZMNAŻANIA ZWIERZĄT DO CELÓW HANDLOWYCH! Pamiętajcie również, że psa można zakupić tylko w miejscu chowu lub hodowli!

Jeśli chcielibyście wspomóc leczenie i utrzymanie Pepsi, zachęcamy do wpłąty darowizny:
Fundacja Ochrony Zwierząt ANIMAL SECURITY
ul. Hetmańska 54
60-219 Poznań

Alior Bank 11 2490 0005 0000 4500 2768 5532

dla przelewów z zagranicy:
Alior Bank
IBAN: PL11 2490 0005 0000 4500 2768 5532
Swift: ALBPPLPW

PayPal, e-mail: hania@animal-security.pl

Read More